TWÓJ KOSZYK

Koszyk jest pusty
 
ksiazka tytuł: Ruski ekstrem autor: Boris Reitschuster
FORMY I KOSZTY DOSTAWY
  • 0,00 zł
Produkt w wersji cyfrowej - więcej informacji tutaj

Ruski ekstrem

Jak nauczyłem się kochać Moskwę
Wersja elektroniczna (brak aktualizacji)
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy PWN Sp. z o.o.
ISBN: 978-83-7705-246-4
Wydanie: 1, 2012 r.
Język: polski

Dostępność: aktualnie niedostępny
29,90 zł 26,90 zł
eKsiążka (Watermark)
EPUB
MOBI
PDF

Co byście powiedzieli, gdyby w teatrze w trakcie Jeziora łabędziego ktoś z całych sił krzyczał w słuchawkę swego telefonu? Albo gdyby znajomy poprosił, byście go zwymyślali, a potem opluli, bo to pomoże mu szczęśliwie zaliczyć ważny egzamin? Albo jeśli strażak zapytałby, co dostanie za to, że przystąpi do gaszenia waszego płonącego auta?

W Moskwie to normalka – tak zwany ruski ekstrem. W swoich zabawnych felietonach Boris Reitschuster – niemiecki dziennikarz mieszkający na stałe w Rosji – opowiada o troskach i radościach życia w kraju, gdzie pod dostatkiem jest tylko niedostatku.

Po dwudziestu latach od upadku komunizmu rosyjska codzienność nadal przypomina ekstremalne doświadczenie. Reitschusterowi udało się dopiero po wielu latach przyswoić zasady tamtejszego savoir-vivre’u. Nie pozdrawia już swoich sąsiadów, by nie patrzyli na niego jak na kosmitę. Nie przepuszcza pieszych na ulicy. Nauczył się chronić samochód przed złodziejami za pomocą kurzej krwi, a za założenie eleganckiego szwu w szpitalu zapłacić kilka dolarów ekstra. Krótko mówiąc: Boris Reitschuster przestał być w końcu mięczakiem.

Jest to obowiązkowa lektura dla tych, którzy chcą w Rosji (prze)żyć, a także serdeczny hołd złożony jej wspaniałym mieszkańcom.

Ruski ekstrem ma także pozytywne strony: daje przekonanie – parafrazując Alberta Einsteina – że wszystko jest względne.
Igor, mój fotograf i przyjaciel, to prawdziwy kapłan ruskiego ekstremu. Stał się w Moskwie nauczycielem, objaśniającym mi zawiłości nowej rosyjskiej wizji świata. Ruski ekstrem jest wtedy, gdy się mimo wszystko śmiejesz.
Przekupni policjanci? Igor uświadomił mnie, że to błogosławieństwo:
- Nigdy nie chciałbym żyć w kraju, w którym można stracić prawo jazdy tylko dlatego, że raz przejechało się na czerwonym świetle.
U nas kosztuje to jedynie sto rubli (niecałe trzy euro). Bakszysz – oto prawdziwa demokracja!

 

Newsletter

Newsletter
Zapisz Wypisz

Klikając "Zapisz" zgadzasz się na przesyłanie na udostępniony adres e-mail informacji handlowych, tj. zwłaszcza o ofertach, promocjach w formie dedykowanego newslettera.

Płatności

Kanały płatności

Księgarnia Internetowa Edukacyjna akceptuje płatności:

  • płatność elektroniczna eCard (karta płatnicza, ePrzelew)
  • za pobraniem - przy odbiorze przesyłki należność pobiera listonosz lub kurier